wtorek, 9 października 2012

14 chce sie ktos ze mna zamienic?!? part 2


Tak więc ciag dalszy :

  • dobra ja przepraszam cie za to ze byłem taki dla ciebie, ale nie musislas isc od razu do niego.
  • A, co mialam zrobic jak bylam pijana a on zaproponowal mi zebym zanocowala u niego, nie mialam tego w planach, chcialam spac u ciebie, ale ty nawet ze mna nie rozmawiales.
  • Przeprosilem cie już za to.
  • Dobra nie kłóćmy się teraz o to co było kiedys, bo to i tak nie ma sensu.
  • ok. tak więc co ty chcesz zrobic zrobic z tym dzieckiem. Zachowac je i być z adrianem czy ze mna, albo może oddac do adopcji?
  • Na pewno nie chce go zachowac, i nie mam tez ochoty rodzic go. I zamierzam je usunac i tylko chciclam cie o tym pooimformowac.
  • Nie będę cie do nicego zmuszal, ale uwazam ze powinnas swoja decyzje jeszcze raz przemyslec.
  • Czy ty z adrianem się umowiles, czy co?
  • A co teraz masz na mysli?
  • On mowi mi tak samo, ale ja już wiem co powinnam zrobic i co zrobie.
  • Rob jak uwazasz. A co uwazasz o nas?
  • Nie wiem, a ty?
  • Nie mam pojecia.
  • Nie wiem co mam teraz myslec, i co powinnam zrobic, nic nie wiem. A ty co czujesz i jak uwazasz.
  • Muszę jeszcze pomyslec o nas.
    Powiedzial nas, czyli jest jeszcze cos takeigo jak 'my'.
  • Dobra to nie przetrzymuje cie już. - wstalam i zaczelam się ubierac.
  • Na pozegnanie przytulil mnie i dal buziaka w policzka. I poczulam iskry, po prostu cos zaiskrzylo. Chyba dalej cos do niego czuje.
Porzegnalismy się i poszlam do adriana. Przez caly następny tydzien nie spotkalam się z zadnym z nich. chodze do szkoly i probuje zyc normalnie.

Tak więc jest dzisiaj wtorek a ja z zadnim z nich nie widzialm się od ponad tygodnia. Muszę przemyslec wszystko. I chyba już się zdecydowalam, nie powiem nic rodzica w piątek pojde na noc do adriana i wtedy poprosze go o to aby kupil mi tabletki. I chce być wolna. Bawic się i szalec. Takie było moje życie i ma dalej być. Nie moge stac się nagle matka, nie jestem gotowa. Muszę w koncu sobie wszystko ulozyc w glowie. Do kogo ja cos czuje. Kurwa mac nie mam pojecia który. Ostatnia jak kuba dal mi buzi to poczulam cos do niego. Ale nie wiem o co mu wtedy chodzilo. Nic nie wiem!
Przed chwila rozmawialam z adrianem. Powiedzialm mu o moim planie. Zgodzil się, nie mial innego wyjscia bo nie pytalam się go o zgode tylko po prostu stwierdziłam fakt.
Dobrze ze do piatku zostaly już tylko 2 dni, bo już dluzej nie wytrzymam. Ciagle jest mi nie dobrze, mam apetyt na dziwne rzeczy. Naprzyklad dzisiaj pierwszy raz w zyciu jadlam sledzie. No kurwa. Jak tak dalej będzie to stane się grupa, a tak być nie może.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz