poniedziałek, 15 października 2012

15 Mam nadzieje ze bedzie dobrze.


Tak więc jest już po wszystkim.

W paitek adrian przyjechal po mnie okolo 18. pojechaliśmy do niego. Nie chcial dlugo czekac więc od razu wzielam. Nie było to przyjemne, ale nie było lepszego rozwiazania. O tym wszystkim wiedziala tylko nasza trojka. Ja, adrian i kuba. Chcialabym zebysmy byli w trojke. Nie potrafie rozroznic uczuc. Nie wiem które są prawdziwe. Nie wiem do którego darze to uczucie. Nie spodziewalam się ze kiedys będę miala taki problem. Caly weekend spedzialm u adriana. Musialam się z nim zabawic. I nie mam na mysli tylko seksu. Poszlismy w sobote na dyskoteke. Cala noc tanczylam, pilam, palilam. I nie myslalam o tym co było wczoraj. Po prostu zaczelam nowe życie. Jak będzie mi się dobrze ukladac z adrianem, to z nim będę. Nie wracam do tego co było kiedys. Nie wiem czy kuba cos do mnie dalej czuje. Wiem ze ja na razie jestem pomiedzy mlotem a kowadlem. Zobaczymy jak moje życie się dalej potoczy. Mam nadzieje ze będzie milo i przyjemnie.

Ciezko jest mi się przyzwyczaić do zycia bez kuby. Spedzailismy razem prawie 24 godziny na dobe. Zawsze moglam moglam na niego liczyc. I jak przypominam sobie wszystkie chwile razem to od razu zaczynam plakac i zastanaiam się czy nie wrocic do niego. Zawsze wydawalo mi się ze to chlopacy i to do tego starsi od dziewczyny, zdradzaja. A ty ja stalam się jaka osoba. Przeciez on wybaczyl mi nawet to jako go na wycieczce zdradzilam, i wydaje mi się ze nawet teraz gdyby stosunki pomiedzy nami były takie jak kiedys to nawet po tym wszystkim by teraz do mnie wrocil. A może on chce. Nie koniec tego myslenia na ten temat. Gdyby chcial to by się o mnie staral.

Na razie nie będę pisac tzn do piatku, albo dluzej gdy pojde na jakas impreze. Ale obiecuje ze jak cos się wydazy to napisze.


Jest już 15 pazdziernik, 13 pazdziernik 5 rocznica. Nic kompletnie nic. I jak zwykle w rocznice moja i kuby, robilam to z adrianem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz