Tak więc jest już
po wszystkim.
W paitek adrian
przyjechal po mnie okolo 18. pojechaliśmy do niego. Nie chcial dlugo
czekac więc od razu wzielam. Nie było to przyjemne, ale nie było
lepszego rozwiazania. O tym wszystkim wiedziala tylko nasza trojka.
Ja, adrian i kuba. Chcialabym zebysmy byli w trojke. Nie potrafie
rozroznic uczuc. Nie wiem które są prawdziwe. Nie wiem do którego
darze to uczucie. Nie spodziewalam się ze kiedys będę miala taki
problem. Caly weekend spedzialm u adriana. Musialam się z nim
zabawic. I nie mam na mysli tylko seksu. Poszlismy w sobote na
dyskoteke. Cala noc tanczylam, pilam, palilam. I nie myslalam o tym
co było wczoraj. Po prostu zaczelam nowe życie. Jak będzie mi się
dobrze ukladac z adrianem, to z nim będę. Nie wracam do tego co
było kiedys. Nie wiem czy kuba cos do mnie dalej czuje. Wiem ze ja
na razie jestem pomiedzy mlotem a kowadlem. Zobaczymy jak moje życie
się dalej potoczy. Mam nadzieje ze będzie milo i przyjemnie.
Ciezko jest mi się
przyzwyczaić do zycia bez kuby. Spedzailismy razem prawie 24 godziny
na dobe. Zawsze moglam moglam na niego liczyc. I jak przypominam
sobie wszystkie chwile razem to od razu zaczynam plakac i zastanaiam
się czy nie wrocic do niego. Zawsze wydawalo mi się ze to chlopacy
i to do tego starsi od dziewczyny, zdradzaja. A ty ja stalam się
jaka osoba. Przeciez on wybaczyl mi nawet to jako go na wycieczce
zdradzilam, i wydaje mi się ze nawet teraz gdyby stosunki pomiedzy
nami były takie jak kiedys to nawet po tym wszystkim by teraz do
mnie wrocil. A może on chce. Nie koniec tego myslenia na ten temat.
Gdyby chcial to by się o mnie staral.
Na razie nie będę
pisac tzn do piatku, albo dluzej gdy pojde na jakas impreze. Ale
obiecuje ze jak cos się wydazy to napisze.
Jest już 15
pazdziernik, 13 pazdziernik 5 rocznica. Nic kompletnie nic. I jak
zwykle w rocznice moja i kuby, robilam to z adrianem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz