Tak więc do gry wrocil Kuba. Ale od początku.
W poniedzilek rano
gdy wychodzilam ze szkoly, to przed nia czekal na mnie Kuba. Moje
serce zaczelo bic 1000 razy szybciej. I teraz wiedzialm ze to on jest
dla mnie najwaznejszy. Przywital się ze mna bardzo milo. I już
nawet w nowej szkole zapunktowalam sobie dzieki jemu.
- poszlabys ze mna do kawiarni, może na jakieś ciastko z kremem, wiem ze je kochasz – zapytal się mnie.
- Jak ty mnie dobrze znasz, i wiesz jak masz mnie podejsc abym się zgodzila – odpowiedzialm bardzo milo.
Zlapal mnie za
reke i poszlismy w strone parkingu. Stalo tam jego auto. ( następny
punkt 'popularnosci' w nowej szkole). Nie jechalismy za dlugo. Zabral
mnie do mojej ulubionej kawiarni. Zamowilam sobie moje ulubione
ciastko i kawe, Kuba tylko kawe. Porozmawialismy sobie szczerze,
naprawdę mi tego brakowalo. Przeprosil mnie za to ze nie było go
przy mnie gdy tego potrzebowalam. Wybaczylam mu, i przeprosilam go,
bo wkoncu to ja mialam naprawdę za co. Spedzilismy ze soba bardzo
milo czas, dużo się smialam. Ostatnio mi tego brakowalo. Czekala mi
jeszcze tylko rozmowa z adrianem, mam nadzieje ze nie będzie na mnie
zly. Niestey nie mogalm za dlugo siedziec z kuba, bo nastepnego dnia
mialam sprawdzian. Kuba zaoferowal mi swoja pomoc, ale ja wiedzialam
jak taka nauka by się skonczyla. A nie chcialam znow wracac do tego
co było kiedys. Chce aby Kuba staral się o mnie, nie może być tak
latwo. Jak wrocilam to nie mialam czasu zeby nawet pomyslec o tym co
się dzisiaj stalo, mialam za dużo nauki. We wtorek caly dzien w
szkole pislam z Kuba sms. Nie moglam się z nim spotkac, bo musialam
spotkac się z adrianem. Czekala mnie następna powazna rozmowa.
Mialam się spotkac z adrianem u niego, ale jak wyszlam ze szkoly
czekal na mnie, nie wiedzial o tym ze chce zaczac być z kuba, i
przywital się ze mnia bardzo milo. (i znow następne punkty
'popularnosci' w szkole, ale tez zastanawialo mnie to co mysla sobie
o mnei dziewczyny widzace mnie na następny dzien już z innym
chloapkiem, ale malo mnie to wtedy interesowalo) pojechalismy z
adrianem do niego. Wyjasnilam mu wszstko bardzo spokojnie. Nie był
zly na mnie, rozumial mnie. On tez postanowil wrocic do tej
dziewczyny z która krecil przede mną. Postanowilismy ze zostaniemy
przyjaciółmi, i to mi odpowiadalo.
Nie moge doczekac
się weekendu, bo kuba już zaczal starc się o mnie, i zabiera mnie
na do swojego domku nad jeziorem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz