piątek, 19 października 2012

16 Historia lubi sie powtarzac


Tak więc do gry wrocil Kuba. Ale od początku.

W poniedzilek rano gdy wychodzilam ze szkoly, to przed nia czekal na mnie Kuba. Moje serce zaczelo bic 1000 razy szybciej. I teraz wiedzialm ze to on jest dla mnie najwaznejszy. Przywital się ze mna bardzo milo. I już nawet w nowej szkole zapunktowalam sobie dzieki jemu.

  • poszlabys ze mna do kawiarni, może na jakieś ciastko z kremem, wiem ze je kochasz – zapytal się mnie.
  • Jak ty mnie dobrze znasz, i wiesz jak masz mnie podejsc abym się zgodzila – odpowiedzialm bardzo milo.

Zlapal mnie za reke i poszlismy w strone parkingu. Stalo tam jego auto. ( następny punkt 'popularnosci' w nowej szkole). Nie jechalismy za dlugo. Zabral mnie do mojej ulubionej kawiarni. Zamowilam sobie moje ulubione ciastko i kawe, Kuba tylko kawe. Porozmawialismy sobie szczerze, naprawdę mi tego brakowalo. Przeprosil mnie za to ze nie było go przy mnie gdy tego potrzebowalam. Wybaczylam mu, i przeprosilam go, bo wkoncu to ja mialam naprawdę za co. Spedzilismy ze soba bardzo milo czas, dużo się smialam. Ostatnio mi tego brakowalo. Czekala mi jeszcze tylko rozmowa z adrianem, mam nadzieje ze nie będzie na mnie zly. Niestey nie mogalm za dlugo siedziec z kuba, bo nastepnego dnia mialam sprawdzian. Kuba zaoferowal mi swoja pomoc, ale ja wiedzialam jak taka nauka by się skonczyla. A nie chcialam znow wracac do tego co było kiedys. Chce aby Kuba staral się o mnie, nie może być tak latwo. Jak wrocilam to nie mialam czasu zeby nawet pomyslec o tym co się dzisiaj stalo, mialam za dużo nauki. We wtorek caly dzien w szkole pislam z Kuba sms. Nie moglam się z nim spotkac, bo musialam spotkac się z adrianem. Czekala mnie następna powazna rozmowa. Mialam się spotkac z adrianem u niego, ale jak wyszlam ze szkoly czekal na mnie, nie wiedzial o tym ze chce zaczac być z kuba, i przywital się ze mnia bardzo milo. (i znow następne punkty 'popularnosci' w szkole, ale tez zastanawialo mnie to co mysla sobie o mnei dziewczyny widzace mnie na następny dzien już z innym chloapkiem, ale malo mnie to wtedy interesowalo) pojechalismy z adrianem do niego. Wyjasnilam mu wszstko bardzo spokojnie. Nie był zly na mnie, rozumial mnie. On tez postanowil wrocic do tej dziewczyny z która krecil przede mną. Postanowilismy ze zostaniemy przyjaciółmi, i to mi odpowiadalo.

Nie moge doczekac się weekendu, bo kuba już zaczal starc się o mnie, i zabiera mnie na do swojego domku nad jeziorem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz