piątek, 17 sierpnia 2012

4 Początek życia.

13 maj, niedziela (dzień po imprezie)

Obudziłam się z ogromnym kacem, i jak zawsze rano stwierdziłam, że nigdy więcej nie pije. Nie miałam już żadnych lekcji do robienia ani nic do uczenia się i zastanawiałam się co będę robić. Gdy nagle zadzwonił telefon:

-Hej Amanda to Kuba. Może się dzisiaj spotkamy? Chyba że masz już jakieś plany to nie namawiam.
-Dobrze że dzwonisz, bo właśnie zastanawiałam się co mam dzisiaj robić.
-To może przyjadę po ciebie i pojedziemy do mnie. Oglądniemy jakiś film. Oczywiście jeśli masz ochotę.
-Tak, i to wielką ochotę.
-Tak więc przyjadę po ciebie o 15. Pasuje?
-Lepiej być nie mogło.
-To do zobaczenia później.
-Paa.
Strasznie się cieszyłam jak dostałam tą propozycje. Szybko się wykąpałam, coś zjadłam i zanim się rozejrzałam to on już czekał na mnie. Droga minęła szybko, bo Kuba mieszkał blisko mnie. Był sam w domu więc nie musiałam się witać z nikim z jego rodziny. Zawsze takie sytuacje mnie krępowały, więc teraz się cieszyłam. Usiedliśmy w jego pokoju na łóżku. Włączył jakiś film, ale zanim się zaczął rozkręcać to my zaczeliśmy się całować. Było tak miło i przyjemnie, że nie chciałam by ten moment się kiedyś skończył. Lecz przerwał nam telefon od Karola. Pytał się Kuby czy jest na skate parku, wiadomo co on mu odpowiedział. Jak skończył rozmawiać spytałam się czy może wie dlaczego Karol od kiedy jest ze swoją dziewczyną to nie przychodzi na skate park. Kuba powiedział ze to dlatego, że ja tam jestem. Okazało się że jego dziewczyna dowiedziała się o tym że się całowaliśmy i jest zazdrosna, i jak to Kuba powiedział dlatego, iż ja jestem od niej ładniejsza. Bardzo się ucieszyłam słysząc to. Nigdy nie uważałam że jestem brzydka ani super ładna, zawsze uważałam że jestem przeciętna. Było już dość późno więc spytałam się czy mógłby mnie odwieźć. Trochę po marudził, że tak wcześnie chce wracać. Ale bałam się że rodzice będą źli na mnie, że chodze jeszcze do szkoła, a ja ją olewam. Gdy podjechaliśmy pod mój dom okazało się że moich rodziców nie ma. Jak zadzwoniłam do nich, to powiedzieli że są u znajomych i wrócą około 23. Więc zaprosiłam Kubę do mnie. Poszliśmy do mojego pokoju i znów to samo co u niego. Ale tym razem więcej rozmawialiśmy. Powiedziałam mu że jestem jeszcze dziewicą, nie zdziwiło mnie to że on nie był już prawiczkiem. W końcu miał już 21 lat. I wtedy zaczęłam się zastanawiać czy nasz związek ma sens jeśli jest pomiędzy nami taka duża różnica lat. Kuba szybko zorientował się że zamyśliłam się i robię się smutna. Musiałam mu o tym powiedzieć. Od razu zaczął mówić że wiek nie ma znaczenia. I nie wiem czy zrobił to tylko po to aby poprawić mi humor, ale spytał się mnie czy chcę być jego dziewczyną. Oczywiście że się zgodziłam. Ucieszyło mnie to co powiedział. Była już 22.30 więc Kuba pojechał do domu, a moi rodzice zaraz wrócili.

Zawołali mnie do siebie i powiedzieli że musimy porozmawiać, okazało się że w piątek rano wyjeżdżają i wracają dopiero w poniedziałek. A najlepsze było to że pozwolili mi zostać samej w domu. Oczywiście musiałam im obiecać że nie zrobię żadnej imprezy. Mogłam jedynie zaprosić Doris na noc. Ale ja już wiedziałam kogo zaproszę.

1 komentarz:

  1. Zapowiada sie cudowne opowiadanie. Nie moge sie doczekac dalszych czesci.

    OdpowiedzUsuń